por. Bolesław Wieniawa Długoszowski 1915
Figurka ułana Pierwszej Brygady Legionów Polskich, por Bolesława Wieniawy Długoszowskiego. Początek 1915r, odpoczynek w Karpatach. Wieniawa dowodził wtedy plutonem ułanów. W marcu awansował na porucznika. Potem Wieniawa został adjutantem komendanta Józefa Piłsudskiego.
W okresie dwudziestolecia międzywojennego Wieniawa był szczególną postacią, odpowiednikiem dzisiejszych celebrytów. Najbliższy współpracownik marszałka Piłsudskiego, kompetentny, sumienny i zaangażowany oficer, człowiek honoru, artysta, postać życia rozrywkowego stolicy. Autor wierszy i piosenek kabaretowych. Bohater anegdot. Każde zabawne wydarzenie stolicy automatycznie przypisywano wtedy Wieniawie. Pomawiany przez przeciwników politycznych Piłsudskiego. Wbrew obiegowej opinii jego głowną wadą nie była ułańska fantazja, która umiał poskromić. Zarzucić mu można wycofanie się z pełnienia funkcji państwowych do których z powodu ogromnych zdolności nadawał się lepiej niż inni przedstawiciele Sanacji. Marszałek widział go na czele dyplomacji.
Pobierz plik .pdf z instrukcją figurki i ilustracjami i tłem historycznym
Model:
Figurka z metalu z żywiczna podstawką. Skala 54mm (1:32). Producent: Adalbertus.
Kolorystyka:
szaroniebieski: kolor bazowy: UA045, rozjasnienia: UA037, cienie: UA044, półtony/glaze: UA126
karmazynowy: kolor bazowyt LC06, rozjasnienia LC41, cienie LC28, głebokie cienie TSC208, półtony/glaze LC06+LC28
twarz: zestaw do malowania twarzy - Flesh CS13
szabla: naturalny kolor metalu figurki pokryty TSC207 Olej i rozjaśniony srebrnym LC74
rapcie i temblak: UA045 z poprzecznymi paskami-cieniami z TSC208 dym i rozjaśnieniami z LC74
buty: brązowy UA085 z kilkoma warstwami glaze z TSC207 Olej.
Przejdź do sklepu żeby zakupić figurkę pamiętaj o kodzie promocyjnym
dla zarejestrowanych użytkowników kliknij aby się zarejestrować
Chcesz wiedzieć więcej - zadaj pytanie: info@lifecolor.pl
Pierwsza brygada
Legiony to - żołnierska nuta,
Legiony to - ofiarny stos,
Legiony to - żołnierska buta,
Legiony to - straceńców los.
My, Pierwsza Brygada,
Strzelecka gromada,
Na stos rzuciliśmy swój życia los,
Na stos, na stos.
O, ile mąk, ile cierpienia,
O, ile krwi, wylanych łez.
Pomimo to - nie ma zwątpienia,
Dodawał sił - wędrówki kres.
My, Pierwsza Brygada... itd
Krzyczeli, żeśmy stumanieni,
Nie wierząc nam, że chcieć - to móc.
Leliśmy krew osamotnieni,
A z nami był nasz drogi wódz!
My, Pierwsza Brygada... itd
Inaczej się dziś zapatrują
I trafić chcą do naszych dusz,
I mówią, że nas już szanują,
Lecz właśnie czas odwetu już!
My, Pierwsza Brygada...itd
Nie chcemy dziś od was uznania,
Ni waszych mów, ni waszych łez.
Skończyły się dni kołatania
Do waszych serc, do waszych kies.
My, Pierwsza Brygada... itd
Dziś nadszedł czas pokwitowania
Za mękę serc i katusz dni.
Nie chciejcie więc politowania,
Zasadą jest: za krew chciej krwi.
My, Pierwsza Brygada... itd
Umieliśmy w ogień zapału
Młodzieńczych wiar rozniecić skry,
Nieść życie swe dla ideału
I swoją krew i marzeń sny.
My, Pierwsza Brygada... itd
Potrafim dziś dla potomności
Ostatki swych poświęcić dni,
Wśród fałszów siać siew szlachetności
Miazgą swych ciał, żarem swej krwi.
My, Pierwsza Brygada... itd


