Fiński Messerschmitt Bf109 G-2

Fiński Bf 109G-2

Model

Model samolotu Messerschmitt Bf-109 G-2, Fine Molds 1:72, Kalkomanie Techmod 72045 Bf-109 G-2

Autor: Marcin Ciepierski, Warszawa


Model firmy FineMolds w skali 1/72 jest jednym z lepszych modeli myśliwców w tej popularnej podziałce. Zdecydowałem się na wykonanie go w fińskim kamuflażu zielono czarnym. Poprzedni model sto dziewiątki (Academy 1/72) pomalowałem w kolory luftwaffe z oznakowaniami Fińskimi. Tym razem zdecydowałem się na kolory czysto fińskie.
 

Malowanie:

Model pomalowany jako samolot nr MT-213, WN 14754, 2/HLeLv 24. Pilot por. E. Riihikallio, maj 1944, Lotnisko Suulajärvi.  Historia MT-213

Czarny LC002 i oliwkowo zielony UA054 na powierzchniach górnych i szaroniebieski UA124 na powierzchnich dolnych. Znaki przynależnosci państwowej - fińskie swastyki "Hakaristi" z szaroniebieskim tłem.

Przygotowanie do malowania

Model standardowo przygotowałem do malowania zagruntowując go szarą farbą humbrol z nitro jako rozpuszczalnikiem. Dzięki temu zabiegowi pierwsza warstwa farby jest dobrze związana z podłożem.

Powierzchnie dolne

Pierwsza warstwą jaką nałożyłem był kolor spodu i boków kadłuba czyli szaroniebieski. Oczywiście czynność tą wykonałem z pomocą aerografu. Przed rozpoczęciem malowania wszelkich efektów za pomocą Tensacromów odstawiłem model do porządnego wyschnięcia. Po 24 godzinach mamy już pewność że bardzo rozwodniona  farba nakładana pędzlem nie rozpuści warstwy koloru bazowego.

    Teraz przystępuje do najciekawszego etapu malowania. Można to nazwać ożywianiem powierzchni. Najpierw za pomocą tensocromów koloru niebieskiego (TSC 209), czerwonego (TSC 210), brązowego (TSC 211) oraz białego (TSC212) różnicuję barwę podstawową na poszczególnych panelach . Po późniejszym pomalowaniu aerografem uzyskam minimalne różnice w odcieniu blach. Również w tym momencie wycieniowałem segmenty kadłuba, tak że początek segmentu jest ciemniejszy a koniec jaśniejszy, segmenty rozgraniczone są podkreśloną linią podziału blach.

    Zapuszczanie  linii podziału blach robiłem etapami. Najpierw od niechcenia najjaśniejszym kolorem, potem precyzyjniej ciemniejszym i na koniec minimalną ilością tensacromu smoke (TSC208). Równolegle powstały ślady po wszelkich  zabrudzeniach, które zazwyczaj na spodzie samolotu są bardzo mocne. Ostatni akcent to zaznaczenie linii nitowania.

Na tym etapie „ożywianie” powierzchni jest bardzo intensywne dlatego należy je zmniejszyć przez położenie jednej warstwy koloru bazowego. Należy to zrobić z wyczuciem żeby wszystko co namalowaliśmy pozostało widoczne a zarazem nie rzucało się w oczy za mocno. Na koniec poprawiłem ubrudzenia dookoła wnęk podwozia i za chłodnica silnika. Kiedy byłem zadowolony z ostatecznego efektu na spodzie modelu, zamaskowałem kolor szaroniebieski maskolem.

Powierzchnie górne

Następnie pomalowałem górę i boki modelu w kamuflaż czarno zielony. Granica barw jest ostra i uzyskałem ją maskują pierwszy kolor maskolem. W tym miejscu zaczął się największy eksperyment, czyli namalowanie nitowania oraz efektu spracowanego poszycia. Linie nitów zostały namalowane kolorem burnt Brown (TSC 211). Wybrzuszenia segmentów poszycia pomiędzy liniami nitów zostały namalowane dwoma warstwami koloru białego (TSC 212). Szczególną uwagę należy zwrócić przy malowaniu tego efektu na kolorze czarnym. Najlepiej minimalnie złamać biały odrobiną czerni, dzięki czemu bliki (odblaski - rozjasnienia) nie będą za bardzo kontrastowe. Przy malowaniu tego efektu trzeba ustalić gdzie bliki mają się pojawiać w ramach jednego segmentu. Na kadłubie segmenty rozjaśniałem od tyłu  i góry, na skrzydłach od przodu  i strony zewnętrznej skrzydeł. Dobrym materiałem pomocniczym w ustaleniu sposobu rozkładani się blików mogą być ilustracje barwne sylwetek samolotów w książkach. Często artyści graficy ożywiają właśnie w ten sposób płaskie sylwetki samolotów.

Podobnie jak ze spodem kadłuba tak samo postępujemy z górnym kamuflażem. Czyli malujemy lekko przezierająca warstwą koloru bazowego. Jedynym utrudnieniem jest maskowanie maskolem drugiego koloru przed malowaniem. Należy zrobić to dokładnie po tych samych liniach, oraz namalować mniej więcej taką samą warstwę dla obu kolorów. Dzięki temu efekt jest spójny na bez względu na zmieniające się plamy kamuflażu.

Prace końcowe

Kolejne czynności są już takie same jak przy każdym innym malowaniu modelu. Domalowałem żółto-pomarańczowe znaki szybkiej identyfikacji. Potem cały model pomalowałem lakierem bezbarwnym błyszczącym, jako podkład pod kalkomanie. Kalkomanie Techmodu nakładałem z pomocą płynów Set i Sol. Na końcu zapuściłem linie podziału na kalkomaniach i żółtym kolorze znaków identyfikujących oraz bardzo delikatnie zaznaczyłem linie nitów. Chodzi o uzyskanie ciągłości efektu „ożywiania” na nowych kolorach. Tak samo w rzeczywistości efekty te pojawiały się na całym płatowcu.
 Ostatni etap malowania to położenie finalnej warstwy lakieru matowego z dodatkiem kilku kropel błyszczącego, żeby osiągnąć satynową powierzchnię bardzie odpowiednią dla samolotów niż głęboki mat. Po doklejeniu kilku drobnych elementów model można uznać za gotowy.
 

Fiński Bf 109G-2

Fiński Bf 109G-2

Fiński Bf 109G-2

Fiński Bf 109G-2

Fiński Bf 109G-2

Fiński Bf 109G-2